Trzy drużyny spadają z Ekstraklasy 2025/2026 zasady są jasne i bez baraży.
- Z Ekstraklasy spadają trzy ostatnie drużyny (zajmujące miejsca 16., 17. i 18.) w końcowej tabeli sezonu 2025/2026.
- W polskiej Ekstraklasie nie ma baraży o utrzymanie spadek następuje automatycznie po 34. kolejce.
- W przypadku równej liczby punktów o kolejności decydują kolejno: punkty w meczach bezpośrednich, różnica bramek w meczach bezpośrednich, ogólna różnica bramek, liczba zdobytych bramek, liczba zwycięstw, liczba zwycięstw na wyjeździe, klasyfikacja Fair Play, a na końcu losowanie.
- Obecnie (styczeń 2026) w gronie głównych kandydatów do spadku znajdują się m.in. Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Arka Gdynia, Motor Lublin, GKS Katowice, Piast Gliwice, a niespodziewanie także Legia Warszawa.
- Spadek z Ekstraklasy wiąże się z poważnymi stratami finansowymi, koniecznością sprzedaży kluczowych zawodników i negatywnym wpływem na wizerunek klubu.

Zasady spadku z Ekstraklasy w sezonie 2025/2026
Zawsze powtarzam, że zrozumienie regulaminu to podstawa, zwłaszcza gdy stawka jest tak wysoka. W Ekstraklasie walka o utrzymanie to prawdziwy thriller, a zasady spadku są kluczowe dla każdego klubu i kibica.
Ile drużyn pożegna się z elitą? Proste wyjaśnienie
Zgodnie z obowiązującym regulaminem, z polskiej Ekstraklasy, która liczy 18 zespołów, spadają trzy drużyny. Są to te kluby, które na koniec sezonu 2025/2026 zajmą ostatnie trzy miejsca w tabeli, czyli pozycje 16., 17. i 18. Ten system, wprowadzony od sezonu 2021/2022, jest jasny i nie pozostawia miejsca na interpretacje. Dla mnie to sprawiedliwe rozwiązanie, które nagradza konsekwencję przez cały rok.
Bez drugiej szansy: Dlaczego w Ekstraklasie nie ma baraży?
Co istotne, w polskiej Ekstraklasie nie ma baraży o utrzymanie. Oznacza to, że spadek następuje automatycznie po zakończeniu 34. kolejki. Drużyny, które znajdą się na wspomnianych trzech ostatnich miejscach, bez żadnej dodatkowej szansy, żegnają się z elitą. To właśnie ten fakt dodaje niesamowitej dramaturgii końcówce sezonu, gdzie każdy punkt, a nawet bramka, może mieć wagę złota. Kiedyś mieliśmy baraże, ale obecny system moim zdaniem lepiej weryfikuje formę zespołu przez cały rok.
Co decyduje, gdy punkty się zgadzają? Analiza regulaminu krok po kroku
W piłce nożnej często zdarza się, że kilka drużyn kończy sezon z taką samą liczbą punktów. W takiej sytuacji o kolejności w tabeli decydują szczegółowe kryteria, które przedstawiam poniżej w kolejności ich ważności:
- Punkty zdobyte w bezpośrednich meczach między zainteresowanymi drużynami.
- Różnica bramek w bezpośrednich meczach.
- Różnica bramek w całym sezonie.
- Liczba bramek zdobytych w całym sezonie.
- Liczba zwycięstw w całym sezonie.
- Liczba zwycięstw na wyjeździe w całym sezonie.
- Mniejsza liczba punktów w klasyfikacji Fair Play (czerwona kartka = 3 pkt, żółta = 1 pkt).
- Losowanie przeprowadzane przez Ekstraklasę S. A.
Pamiętajmy, że te zasady są niezwykle ważne, zwłaszcza w ostatnich kolejkach, gdzie kalkulacje mogą być kluczowe. Często to właśnie bilans bramkowy czy wyniki bezpośrednich starć decydują o tym, kto zostanie, a kto spadnie.
Kto jest dziś pod kreską? Analiza strefy spadkowej
Przejdźmy do sedna, czyli do aktualnej sytuacji w dolnej części tabeli. Styczeń 2026 to moment, kiedy drużyny przygotowują się do rundy wiosennej, a presja zaczyna narastać. Patrząc na obecny układ sił, w strefie spadkowej i jej bezpośrednich okolicach znajduje się kilka zespołów, które muszą drżeć o swoją przyszłość. Do głównych kandydatów do spadku, według bukmacherów i moich własnych analiz, zaliczają się Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Arka Gdynia, Motor Lublin, GKS Katowice i Piast Gliwice. Co jednak najbardziej zaskakujące i co z pewnością wpłynęło na wiele analiz, w dolnej części tabeli na przełomie roku znalazła się również Legia Warszawa. To pokazuje, że w Ekstraklasie nikt nie może czuć się bezpieczny.Główni kandydaci do spadku: Analiza formy i problemów
Każdy z zespołów walczących o utrzymanie mierzy się z własnymi, unikalnymi problemami. Bruk-Bet Termalica i Arka Gdynia, podobnie jak Motor Lublin i GKS Katowice, często borykają się z brakiem stabilności, zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Piast Gliwice, choć doświadczony w Ekstraklasie, ma problem ze skutecznością i regularnym punktowaniem. Z kolei Legia Warszawa to zupełnie inna historia tutaj w grę wchodzą raczej problemy mentalne, brak chemii w zespole i być może złe decyzje kadrowe, które doprowadziły do tak niespodziewanej pozycji. Walka o utrzymanie to często suma wielu czynników: kontuzji, słabej formy kluczowych graczy, błędów sędziowskich, ale przede wszystkim braku konsekwencji i odpowiedniej mentalności.Beniaminkowie na cenzurowanym: Czy historia znów się powtórzy?
Historia Ekstraklasy pokazuje, że beniaminkowie bardzo często walczą o utrzymanie. Adaptacja do wyższego poziomu rozgrywkowego, większej intensywności i presji bywa niezwykle trudna. W obecnym sezonie 2025/2026 do elity awansowały Wisła Płock, Bruk-Bet Termalica Nieciecza oraz Arka Gdynia. Zgodnie z przewidywaniami, Bruk-Bet i Arka znajdują się w gronie głównych kandydatów do spadku, co potwierdza tę tendencję. Wisła Płock radzi sobie nieco lepiej, ale i tak nie może czuć się komfortowo. Dla mnie to zawsze fascynujące obserwować, jak nowi w lidze radzą sobie z wyzwaniem, a często brakuje im po prostu doświadczenia i głębi składu, by sprostać wymaganiom Ekstraklasy.
Bitwa o utrzymanie: Kluczowe czynniki i perspektywy
Kiedy liga wchodzi w decydującą fazę, każdy element staje się ważny. Od taktyki, przez formę fizyczną, aż po psychikę. W walce o utrzymanie nie ma miejsca na błędy, a presja potrafi sparaliżować nawet najlepszych.
Kluczowe mecze "o 6 punktów": Które spotkania rundy rewanżowej będą decydujące?
W rundzie rewanżowej kluczowe znaczenie będą miały tak zwane "mecze o 6 punktów", czyli bezpośrednie starcia między drużynami walczącymi o utrzymanie. Zwycięstwo w takim spotkaniu nie tylko dodaje trzy punkty do własnego dorobku, ale jednocześnie odbiera je bezpośredniemu rywalowi. To podwójna korzyść, która może drastycznie zmienić sytuację w tabeli. Wyobraźmy sobie, że drużyna A pokonuje drużynę B zyskuje trzy punkty, a B ich nie zdobywa. Różnica między nimi wzrasta więc o sześć oczek, co w końcówce sezonu jest kolosalną zmianą. Dlatego też, jako ekspert, zawsze z największą uwagą śledzę te starcia, bo to one często są prawdziwymi "game changerami".
Rola trenera w kryzysie: Czy "efekt nowej miotły" może uratować sezon?
W obliczu kryzysu i zagrożenia spadkiem, kluby często decydują się na zmianę trenera, licząc na tak zwany "efekt nowej miotły". Nowy szkoleniowiec często przynosi świeże pomysły, inną motywację i może odmienić atmosferę w szatni. Czasem to działa, dając zespołowi impuls do lepszej gry i punktowania. Jednak nie zawsze jest to panaceum. Czasem problemy są głębsze, a zmiana trenera to tylko kosmetyka, która nie rozwiązuje fundamentalnych kwestii. Moim zdaniem, kluczowe jest nie tyle samo zmienienie trenera, co znalezienie odpowiedniego człowieka, który będzie potrafił szybko dotrzeć do zawodników i wdrożyć skuteczny plan ratunkowy.
Transfery ostatniej szansy: Kto zimą wzmocni się w walce o przetrwanie?
Zimowe okienko transferowe to dla klubów walczących o utrzymanie często ostatnia szansa na wzmocnienia. Strategicznym ruchem może być pozyskanie doświadczonego obrońcy, który ustabilizuje defensywę, kreatywnego pomocnika, który poprawi grę w środku pola, lub skutecznego napastnika, który zapewni tak potrzebne bramki. Dobre transfery mogą okazać się kluczowe w drugiej części sezonu, dając zespołowi nową jakość i potrzebne impulsy. Z drugiej strony, złe decyzje transferowe, czy brak wzmocnień, mogą przypieczętować los drużyny. To zawsze jest gra o wysoką stawkę, gdzie liczy się precyzja i szybkie działanie.
Skutki degradacji: Co oznacza spadek z Ekstraklasy?
Spadek z Ekstraklasy to nie tylko sportowa porażka, ale przede wszystkim dramatyczne konsekwencje dla całego klubu. To cios, który odbija się na każdym aspekcie jego funkcjonowania.
Co oznacza spadek dla budżetu klubu? Mniejsze pieniądze i trudna przyszłość
Spadek z Ekstraklasy wiąże się z poważnymi stratami finansowymi. Klub traci przede wszystkim znacznie niższe wpływy z praw telewizyjnych, które w I Lidze są nieporównywalnie mniejsze. Do tego dochodzi spadek zainteresowania ze strony sponsorów, którzy często renegocjują umowy lub wycofują się, widząc mniejszą ekspozycję medialną. To wszystko prowadzi do konieczności drastycznej redukcji kosztów, co często oznacza cięcia w budżecie na pensje zawodników i pracowników. Dla wielu klubów to początek bardzo trudnego okresu, który może zagrozić ich stabilności finansowej.
Wyprzedaż po spadku: Które gwiazdy mogą opuścić zdegradowane zespoły?
Jedną z najbardziej bolesnych konsekwencji spadku jest konieczność sprzedaży kluczowych zawodników. Wielu piłkarzy ma w swoich kontraktach klauzule umożliwiające odejście w przypadku degradacji, a nawet jeśli ich nie ma, kluby są zmuszone do ich sprzedaży, aby zasypać dziurę budżetową. To oznacza osłabienie drużyny i utratę jej największych gwiazd, co z kolei wpływa na siłę zespołu i jego perspektywy na szybki powrót do elity. Kibice muszą być przygotowani na to, że ich ulubieńcy mogą opuścić klub, szukając szansy na grę w wyższej lidze.
Przeczytaj również: Ekstraklasa 2025/26: Trzy drużyny spadną! Kto zagrożony?
Droga powrotna: Jak trudny jest awans do Ekstraklasy po spadku?
Wbrew pozorom, powrót do Ekstraklasy po spadku wcale nie jest łatwy. Wiele drużyn, które spadły, miało problemy z szybkim awansem. Utrzymanie spójności kadrowej jest niezwykle trudne po wyprzedaży zawodników, a morale zespołu i kibiców często jest mocno nadszarpnięte. I Liga to trudne rozgrywki, gdzie walka jest zacięta, a każdy mecz wymaga pełnego zaangażowania. Trzeba odbudować zespół, znaleźć nowych liderów i przywrócić wiarę w zwycięstwo. To proces, który wymaga czasu, cierpliwości i mądrych decyzji zarządczych. Nie każdemu się to udaje, a niektóre kluby po spadku na długie lata znikają z radarów najwyższej klasy rozgrywkowej.






